Wszystko zaczęło się od pierwszych urodzin mojej córki. Z powodu okoliczności jakie towarzyszły temu wydarzeniu czułem silną potrzebę spisania swoich uczuć w formie listu do Helenki, tak aby mogła ona później zrozumieć lepiej moją historię.
Są trzy cele każdego listu jakie napisałem i napisze: przedstawienie mojego kontaktu z córką na tle bieżących wydarzeń; przybliżenie Helence mojej osoby tak aby w przyszłości Helenka lepiej mnie zrozumiała; opisanie relacji jakie są w danym momencie między mną a mamą Helenki;
Zawsze kieruje się prawdą. W przypadku przeciwstawnych zdań jestem w stanie opublikować opinie drugiej strony.

Listy

22.06.2006r.

Helenka i tata - chwila wyciszenia

Moje małe Słonko ,
Czasami przychodzą chwile, kiedy rodzic staje w obliczu potężnego stresu związanego z obawą o życie i zdrowie swojego dziecka, kiedy nadzieja oparta na zaufaniu przychodzi od lekarzy opiekujących się jego dzieckiem. Są chwile, kiedy każdy rodzic jest w stanie znieść wszelkie niedogodności aby tylko być bliżej swojego dziecka w momencie kiedy ono szczególnie mocno potrzebuje wsparcia, przytulenia i bliskości.
Niestety przyszedł taki czas, kiedy ja tego doświadczyłem i razem z Twoją mamą musieliśmy podporządkować nasze życie Tobie. Miałaś wypadek, który mocno zagroził Twojemu zdrowiu. więcej...

22.05.2006r.

Helenka w promieniach zachodzącego, wiosennego słońca

Droga Córeczko ,
Szybko mijają kolejne dni w kalendarzu, tak jak każda chwila spędzona z Tobą. Nie da się ich wszystkich opisać, ale przynajmniej część pozostanie utrwalona w listach do Ciebie, a pozostałe zatrzymam w sercu na zawsze.
Jeszcze nie tak dawno opisywałem nasze sobotnie spacery pośród przysypanych śniegiem drzew, dachów i ulic, a dzisiaj w pełni rozkwitła wiosna pozwala nam prawie przy każdej mojej wizycie wychodzić razem do lasu, spacerować w słońcu i cieszyć ciepłym powietrzem wypełnionym zapachem kwitnących drzew i krzewów. więcej...

24.04.2006r.

Płacząca Helenka

Kochana Helenko,
Chciałbym opisywać tylko chwile pełne radości i szczęścia, jakie dane jest nam przeżyć spędzając razem czas, ale niestety czasami pojawiają się również takie które związane są ze stresem i strachem o Twoje zdrowie. Kiedy dosyć niespodziewanie zachorowałaś w miniony weekend, doświadczyłem tego wszystkiego, czego doświadcza rodzic opiekujący się chorym dzieckiem. Dziękuje Bogu, że dosyć szybko wróciłaś do zdrowia. Chwile poświęcone na opiekę nad Tobą zostają jednak w mojej pamięci. więcej...

14.04.2006r.

Odpoczywająca Helenka

Moja kochana Córeczko,
Jest przedświąteczny wieczór. Siedzę w kawiarni, mojej ulubionej, do której przychodzę zawsze kiedy potrzebuje odnaleźć cichy zakątek na zebranie myśli. Dzisiaj wydaje się to wyjątkowo proste ponieważ miasto jakby zwolniło oddając się wielkopiątkowej refleksji. Dodatkowo przelotny deszcz i chłód panujący na zewnątrz nie zachęca do wychodzenia z domów. Poza tym i tak pewnie większość ludzi już powyjeżdżała do swoich rodzin na Święta.
Z głośników sączy się powoli muzyka. Bardzo nostalgiczna, nawet można powiedzieć że smutna. Utwory Pink Floyd, Archive, Genesis, Anderson… Klimat tworzony przez kolejne dźwięki zachęca do przemyśleń, do zastanowienia się nad własnym przeznaczeniem. więcej...

11.03.2006r.

Helenka i jej urocze spojrzenie

Moje drogie dziecko,
Zmęczony już zimą, spragniony wiosny i zmian, chce odmienić wystrój strony, która do tej pory była świadkiem moich zwierzeń dotyczących Ciebie. Ze względu na to, że jest to dla mnie jeden z ważniejszych prezentów jaki dałem Ci na Twoje pierwsze urodziny, oraz to że coraz więcej osób ogląda tą witrynę, czuje się zobowiązany do trzymania standardów najwyższej jakości. Idąc za najnowszymi trendami w projektowaniu stron internetowych, będę stopniowo zmieniał wygląd naszej witryny, zachowując jednak w archiwum jej pierwszy wygląd, który zawsze już będzie kojarzył mi się z latem dwutysięcznego piątego roku. Nowy kształt strony pozwoli mi również na częstsze i sprawniejsze aktualizację jej zawartości. Nie od razu będzie ona zawierała wszystkie elementy docelowe, ale powoli będę uzupełniał jej formę i treść. więcej...

21.02.2006r.

Zasypiająca Helenka

Moja kochana Helenko,
Miałem nadzieję, że kolejny list do Ciebie będzie przepełniony radością, szczęściem i zadowoleniem, czyli wszystkim tym co czuje kiedy mam możliwość przebywania razem z Tobą. Niestety moje serce zamiast cieszyć się Tobą musi odzyskiwać spokój i równowagę po ostatnich wydarzeniach jakie miały miejsce w czasie moich odwiedzin u Ciebie.
Jak zwykle w poniedziałek przyjechałem do Ciebie po pracy. Zawsze kiedy przychodzę do Ciebie zostawiam troski za drzwiami, aby maksymalnie poczuć Twój uśmiech kiedy mnie witasz i wyciągasz rączki do mnie. Przytulam Cię i całe zmęczenie po ciężkim dniu pracy odpływa jak śnieg wystawiony na gorące słońce. więcej...

15.01.2006r.

Choinka u mamy

Moja droga Helenko,
W tym liście chciałem podzielić się z Tobą moimi wspomnieniami ze Świąt Bożego Narodzenia. Tych które niedawno minęły oraz tych, które zostały w mojej pamięci z okresu dzieciństwa. Każde święta są dla mnie wyjątkowe i chciałbym podzielić się z Tobą tym, co dla mnie najważniejsze w tym okresie. Wierzę, że Ty również będziesz miała wyjątkowe wspomnienia z każdej gwiazdki jaka jest przed Tobą. więcej...

05.12.2005r.

Moja Córeczko,
Helenka z tatą na zimowym spacerze Długo zastanawiałem się nad kolejnym listem do Ciebie. Minął miesiąc od ostatniego listu. Za oknem zrobiło już się bardzo zimno. Grudzień chłodzi powietrze. Nieśmiałe pierwsze płatki śniegu przykryły ulice. Chłód wiatru ziębi ręce, które idąc ulicą trzymam w kieszeniach płaszcza. Kolejne kroki stawiam pospiesznie aby czym prędzej ukryć się w cieple pomieszczenia. Myśl za myślą przelewają się przez moją głowę, a każda związana z Tobą. Wiem, że chce do Ciebie napisać kolejny list, ale cały czas waham się co jego treści. więcej...

31.10.2005r.

Helenka na spacerze po jesiennym lesie (2005)

Kochana Helenko,
Od ostatniego listu jaki napisałem do Ciebie minęły kolejne tygodnie. Szybko płynie czas, jak woda przelewa się przez palce życia, niedozatrzymania.
Nadeszła jesień. Krótkie dni uniemożliwiają nam wychodzenie na spacery w normalny dzień tygodnia. Szybko zapadająca ciemność i chłód na dworze nie zachęcają do wychodzenia na ogród. Są jednak jeszcze soboty podczas których przy w miarę ładnej pogodzie chodzimy na spacery do jesiennego lasu.
Jesień jest moją ulubioną porą roku. Właściwie jest to jedyna pora, która tak silnie wpływa na moje życie – zawsze wtedy coś się wydarza na tyle istotnego, że zmienia je albo bardzo oddziaływuje na nie. więcej...

22.09.2005r.

Zabawy na ogrodzie

Moje Kochane Dziecko,
Ostatnio coraz mniej czasu poświęcam na pisanie do Ciebie listów. Niestety praca i czas jaki ona mi zabiera wypełnia większość mojego dnia, a ta resztka która zostaje mi późnym wieczorem kształtowana jest przez brak siły i zmęczenie. Dodatkowym czynnikiem coraz mocniej wyczerpującym moją energię życiową jest ciągły stres związany z pracą. Stres jest to bardzo nieprzyjemna rzecz, którą mam nadzieję będziesz bardzo rzadko spotykała w swoim życiu. Wszystko to nie oznacza jednak, że nie odwiedzałem Ciebie i nie spędzałem z Tobą czasu. Byłem przy Tobie tak samo jak zawsze, w tych samych dniach, może tylko czasami nieco spóźniony i bardziej zmęczony niż zwykle po dłuższym dniu w pracy. więcej...

17.08.2005r.

Helenka patrzy na wpatrzonego w dal tatę :)

Kochana Córeczko,
Zawsze kiedy piszę do Ciebie kolejny list, widzę Ciebie w swojej wyobraźni radosną, uśmiechniętą, z wyciągniętymi rączkami w oczekiwaniu aby Cię wziąć na ręce. W żółtej chusteczce, która chroni Twoją główkę od słońca, kapciuszkach, rajstopkach albo spodenkach oraz w cieplej bluzie.
Dzisiaj przyjechałem do Ciebie zaraz po pracy. Spałaś jeszcze w wózku na dworzu, aby chwilę później siedzieć już uważnie patrząc wokoło. Wziąłem Cię na rączki, przytuliłem mocno i ucałowałem w czółko. więcej...

15.08.2005r.

Uśmiechnięta Helenka na kocyku w ogrodzie

Droga Helenko,
Jak zawsze w poniedziałek, tak też dzisiaj mogłem odwiedzić Ciebie. Jednak dzisiaj ze względu na cały wolny dzień mogłem być z Tobą dłużej niż normalnie. Zaraz po przyjściu wziąłem Cię na ręce i zaczęliśmy naszą klasyczną już wędrówkę po zakamarkach ogrodu. Byłaś już trochę śpiąca, ale jeszcze po drodze znaleźliśmy ślimaka, który miał dosyć oryginalną ciemną muszelką z kremową obwódką w środku. więcej...

13.08.2005r.

Helenka przy swojej piaskownicy

Moja Córeczko,
Spałaś jeszcze kiedy przyjechałem dzisiaj do Ciebie. Nie chcąc budzić Cię, czekałem cierpliwie aż sama wstaniesz co trwało jakieś 20 minut. Zaraz po przebudzeniu zaczęłaś pokazywać mi drzewa. Dzisiaj wiał dosyć silny wiatr co powodowało że gałęzie tańczyły we wszystkie strony, a chmury na niebie pędziły w szalonym tempie. Wszystko to zdawałaś się zauważać pokazując co i rusz ręką wyciągniętą do góry.
Zaczęliśmy swój spacer po ogrodzie. Byłaś ciepło ubrana w szary kubraczek oraz czerwoną czapeczkę. Twoje dłonie były ciepłe co do końca przekonało mnie, że nie jest Ci zimno. Okrążając dom, zauważyliśmy ślimaka przytwierdzonego do ściany. więcej...

11.08.2005r.

Lato 2005 - Helenka razem z tatą

Droga Helenko,
Dzisiaj po raz pierwszy od ponad tygodnia mogłem zobaczyć Ciebie. Wakacje chyba na zawsze już będą kojarzyć mi się z dłuższą rozłąką z Tobą. Wyjechałem na 5 dni poza Warszawę, aby odpocząć od stresów, które m.in. związane były z walką o możliwość spędzenia z Tobą Twoich urodzin. Miałem nadzieję, że po powrocie pełen energii i sił będę mógł pełniej cieszyć się Tobą przy każdych odwiedzinach u Ciebie. Niestety znowu nie obyło się bez przykrych niespodzianek. więcej...

01.08.2005r.

Helenka wskazująca paluszkiem: to!

Mój Drogi Skarbie,
Bardzo się Cieszę Mój Skarbie, że mogłem dzisiaj być przy Tobie. Przywitałaś mnie jak zwykle swoim paluszkiem wskazując coś co bardzo chciałaś mi pokazać. Ja niezwłocznie wziąłem Cię na ręce, przytuliłem mocno i ucałowałem. Wiedziałaś już, że znowu zaczniemy nasze wędrówki po ogrodzie, odkrywanie kolejnych ślimaków na listkach krzewów, patrzenie kogo tym razem pies obszczekuje na ulicy i takie inne mniej lub bardziej poważne sprawy.
Przebrałem Cię szybciutko z brudnych spodenek w czyste i zabrałem do najbliższego sklepu. więcej...

31.07.2005r.

Tata i Helenka w czapeczce

Moja Kochana Helenko,
Dzisiaj kończysz pierwszy rok swojego życia. Rok w którym zaczęłaś poznawać świat. Rok w którym mój świat bardzo się zmienił. Byłem przy Twoich narodzinach kiedy to pierwszy raz mogłem Cię przytulić czekając z Tobą przed pokojem aż lekarz zbada po porodzie Twoją mamę. Byłem również później, gdy doświadczałaś nowych wrażeń związanych z pobytem w nowym dla Ciebie domu, przy okazji doświadczając mnie swoim płaczem przy nocnym przewijaniu. Pamiętam pierwszy stres z jakim musiałem sobie poradzić podczas Twojej pierwszej i kolejnych kąpieli.
Niestety rok ten nie tylko był związany z Twoim przyjściem na świat. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy nie byłem z Twoją mamą a Twoja mama nie była ze mną. Rozstaliśmy się i nasze małżeństwo, którego jesteś pięknym owocem, przestało istnieć. więcej...

Tata Helenki

Ja z nieco smutną HelenkąWitam wszystkich. Mam na imię Dariusz i jestem tatą Helenki. Moje ojcostwo jest uwarunkowane przez rozwód, który trwa już od ponad roku. Pomimo rozstania z żoną, chce być dobrym tatą dla mojej córki i zrobie wszystko aby tak było. Nie jest to łatwe ze względu na często zmieniające się moje relacje z mamą Helenki, przeszłość i klimat w jakim nasze drogi się rozeszły. Mam jednak świadomość, że dużo ode mnie zależy i do końca życia będę juz odpowiedzialny za moje dziecko.
Zapraszam również na tata.helenka.pl gdzie już wkrótce będzie więcej informacji o mnie.

Podziękowania

Chciałem podziękować wszystkim przyjaciołom i znajomym, którzy wspierają mnie i pomogają w tym trudnym okresie jakim niewątpliwie jest rozwód, szczególnie Nose, Kiarze, Asi, Joli, Jackowi, Karolowi... And especially I want to thank Andreas who has helped me to design this site.